poniedziałek, 7 lutego 2011

Spadłam pod fotel.


"Black swan"
Arcydzieło!!!! Po obejrzeniu filmu długo nie mogłam dojść do siebie. Natalie Portman zagrała nieziemsko, zdjęcia, muzyka - porażające. Dawno nie oglądalam tak genialnego filmu. NIe mozecie przjesć obok niego obojętnie!

9 komentarzy :

UpiornyGroszek pisze...

Zgadzam się, film absolutnie genialny, po wyjściu z kina długo nie mogłam się otrząsnąć z emocji ;) Jeden z tych filmów, których się nie zapomina.

Pozdrawiam serdecznie

blackmilk pisze...

I ja na dniach zabieram się za ten film. Czekam na odpowiedni moment, żeby sobie tego filmu nie zepsuć jakąś nieodpowiednią chwilą ;)

Vampire_Slayer pisze...

Zgadzam się jeśli chodzi o grę Natalie Portman, zaś o filmie ciężko mi dyskutować. Pod koniec ledwo już oglądałam ten film, jak dla mnie za duża psychoza, koniec zmienił trochę moje nastawienie, lecz nadal nie wiem, co o nim sądzić.
Oscara powinna dostać Portman, a za film już raczej nie.

Katarzyna Piec Zaczyna pisze...

wybieram się!!!

moni pisze...

a mi wszyscy odradzają:( ale ja i tak jestem uparta:))))

jusssi pisze...

Potwierdzam genialna gra aktorska. Zaraz po obejrzeniu miałam mieszane uczucia ale teraz tak sobie myślę to kobieta naprawdę się przyłożyła to tej roli. Ostatnio robię się wybredna co do filmów i rzadko oglądam do końca, a ten obejrzałam

Balianna pisze...

Moni!! To nie jest łatwy film, ale ja nie mogłam się oderwać.

Mama_Adama pisze...

Cóż.. nie przyłączę się do "achów i ochów".. widziałam lepsze filmy, jeśli chodzi o scenariusz. Ale obejrzałam, obejrzałam :-)
Natalie rzeczywiście była świetna!

Dominique pisze...

Taak .. to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów ! Natalie była genialna i naturalnie zasłurzyła na Oskara :)

świetny blog.. pozdrawiam

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka